"Tylko ciebie chcę"- jak współcześnie wygląda gatunek romansowy?

2018-10-02

"Tylko ciebie chcę" to druga część cyklu powieści "Trzy metry nad niebem", których autorem jest rzymski pisarz Federico Moccia. Nie jest to typowy, przewidywalny romans, do których autorzy przez lata przyzwyczaili czytelników. Książka pokazuje, jak ewoluuje gatunek i czego oczekuje współczesny odbiorca romansów. Bohaterowie nie są nieskazitelni, kryształowi i jednowymiarowi, lecz mają zróżnicowane cechy charakteru, nieobce są im także negatywne myśli i emocje. Innymi słowy, są mniej wyidealizowani, a bardziej ludzcy.


Triki fabularne


Każdy, kto czytał "Trzy metry nad niebem" może być zaskoczony, sięgając po "Tylko ciebie chcę", ponieważ zapewne spodziewał się innej kontynuacji powieści. Babi i Step, główni bohaterowie książki, po burzliwym rozstaniu zajęli się swoim życiem. Step wyjechał na jakiś czas z Rzymu, a gdy do niego powraca wszystko wydaje się jednocześnie znajome i tak inne od tego, co zachowało się we wspomnieniach. Zaskakujące może być to, że Step poznaje nową kobietę, Gin, i to związek z nią staje się główną kanwą fabularną w książce. Babi na stronach powieści pojawia się sporadycznie, wręcz rażąco skąpo szafuje autor jej obecnością.


Zawiłości charakterologiczne


Druga część cyklu pokazuje, jaka przemiana następuje w bohaterach. Każdy z nich, wzbogacony o nowe, niekoniecznie pozytywne, doświadczenia życiowe, staje się inny, dojrzalszy. Babi, gdy wreszcie się pojawia, sprawia wrażenie zarozumiałej, choć wcześniej mogła zdobyć sympatię odbiorców. To przemyślany zabieg, który doskonale ilustruje przemiany wewnętrzne zachodzące w ludziach pod wpływem rozmaitych bodźców i zdarzeń. Momentami czytelnik może nawet mieć wątpliwości, czy to, co czyta nadal jest romansem.